Dział recenzje to miejsce, gdzie w miarę możliwości będziemy się starać umieszczać nasze opinie na temat lokali z całej Polski, które oferują Sheeshe. Dołożymy wszelkich starań aby jak najrzetelniej, bezstronnie, krytycznym okiem patrzeć na każde z miejsc starając się przedstawić jego zalety jak i wady. Każde miejsce otrzyma od nas ocenę w skali 1-10. podzieloną na kilka kategorii:
- wnętrze
- obsługa
- atmosfera/klimat
- zaopatrzenie
|
|
Wpisał: Łukasz 'Alien' Kosma
|
|
11.08.2008. |
|
Wakacje chylą się ku końcowi, aby zachować te wspomnienia proponujemy wam wspólną zabawę. Zapraszamy do wysłania do naszej redakcji waszych zdjęć wakacji z „fajką”, a także historii z nimi związanych. Najciekawsze prace zostaną opublikowane na łamach fajkawodna.org
Zdjęcia jak i prace prosimy wysłać na adres redakcja@fajkawodna.org Dla najciekawszej pracy przewidziana nagroda niespodzianka. |
|
|
Wpisał: Katarzyna Gabrysz
|
|
05.12.2007. |
 Wiele jest na Śląsku miejsc, gdzie można wypalić sheeshę, ale tyski Bakakaj należy do tych miejsc, do których wraca się dla samego ich klimatu. Ich motto brzmi: „nie ważne co bakasz, ino kaj”. Niełatwo go znaleźć, nie posiada gigantycznego szyldu i drogowskazów, ale jest klubem dobrze znanym w pewnych kręgach. Bakakaj powstał jako klub artystyczny – można to poznać po samej nazwie, która pochodzi od tytułu zbioru wierszy Gombrowicza. W każdą sobotę można natrafić na imprezy połączone z recytowaniem wierszy, słuchaniem muzyki czy wystawą prac – obrazów, szkiców i rysunków. |
|
Czytaj całość…
|
|
|
Wpisał: Izabella Mejnartowicz
|
|
05.12.2007. |
 Клуб Пікассо – Львов Mimo iż lwowski Klub Picasso nie jest herbaciarnią ani też nie posiada cech miejsca propagującego smaki i zapachy orientu a monumentalny, ponury fronton przywodzi na myśl raczej czas napiętnowany stalinowskim sznytem niż bajeczną krainę tysiąca i jednej nocy nie dajmy się zwieść pozorom. Kiedy już porządnie zmarzniemy w korytarzu przywodzącym na myśl katakumby, gdy pokonamy barierę wąskiego więziennego okienka za którym ukryta jest pani bileterka - wypisz wymaluj „pisuardessa” z barejowskiego Misia niespiesznie odliczająca należność, gdy już pomyślnie przejdziemy przez kontrolę dokumentów (dozwolone od lat 21) i selekcję (!) sprawnie prowadzoną przez smukłych, wysportowanych ochroniarzy w czarnych golfach i czarnych garniturach żywcem wyjętych z filmu o Fantomasie i gdy wreszcie wciśniemy się do środka poczujemy się jak w wirtualnej grze posklejanej z tego czym ukraińska chata bogata. |
|
Czytaj całość…
|
|
|
Wpisał: Łukasz 'Alien' Kosma
|
|
16.01.2007. |
 Następnym lokalem do którego dotarła fajkawodna.org jest herbaciarnia „Czajnik” w Gliwicach. Mieści się ona na jednej z bocznych uliczek od głównej ulicy handlowej. Wchodząc do herbaciarni mamy wrażenie jakby czas się zatrzymał, bądź biegł własnym rytmem. Od progu wita nas przyjemny aromat parzonych herbat. Lokal jest podzielony na trzy części, pierwsza z normalnymi stolami i krzesłami. Natomiast w drugiej i trzeciej części znajdują się niskie stoliki, przy których siedzimy na dywanie i poduszkach. |
|
Czytaj całość…
|
|
|
Wpisał: Łukasz 'Alien' Kosma
|
|
26.09.2006. |
W Bielsku – Białej na urokliwym starym rynku znaleźliśmy kolejna herbaciarnie, o orientalnie brzmiącej nazwie Assam. Do wnętrza lokalu prowadzi nas wąski i długi korytarz, który już jest specjalnie udekorowany w orientalnym stylu. Od progu jak w każdej herbaciarni wita nas przyjemny zapach parzonych herbat, kadzidełek i świec. Wnętrze pogrążone jest w urokliwym półmroku. Lokal ma dwa poziomy. Na pierwszym poziomie mamy kilka wiklinowych stolików oraz podest, gdzie można się wygodnie rozsiąść wśród poduszek. Oczywiście, jak nakazuje zwyczaj, przed wejściem na podest obowiązkowo należy ściągnąć buty. |
|
Czytaj całość…
|
|
|
|